Przejdź do głównej zawartości

Bastille

Bastille to brytyjski zespół utworzony w 2010 roku w Londynie. Jednocześnie mój ulubiony zespół i największa miłość. Od pięciu lat należę do polskiego fandomu (Stormers), byłam na czterech ich koncertach i jeden jedyny raz udało mi się spotkać z chłopakami twarzą w twarz. Do tego raz dostali i na pewno przeczytali mój list, a raz dostali ode mnie do ręki prezent - ich własny album przetłumaczony na język polski.


Zespół powstał w 2010 roku. Zadebiutował albumem o tytule Bad Blood, ale jednak najbardziej rozsławiła ich jedna konkretna piosenka znajdująca się na tej płycie - Pompeii. Charakterystyczne e-eo-eo rozpozna każdy, kto chociaż odrobinę słucha radia. Drugi równie znany singiel bułek to Things We Lost in The Fire, z bardzo chwytliwym "fire, fire, fire" w refrenie.
Polska i Londyn to ich dwa ulubione miejsca na ziemi. Uwielbiają do nas przyjeżdzać, bo polscy fani są najwierniejsi, najgłośniejsi, zaskakują podczas każdego koncertu... i ogółem mówiąc, najlepsi. Dan za każdym razem podnosi sobie poprzeczkę i mówi trochę więcej po polsku, co oczywiście natychmiast wzbudza w publiczności dziki szał szczęścia i wrzasków, a ostatnia wizyta zespołu w Polsce obfitowała w spotkanie z fanami przy Empiku w Arkadii.


Pierwszy album opowiada o dorastaniu. O kłopotach i trudnościach, jakie spotyka młody człowiek u progu dorosłego życia. Drugi zaś przedstawia nam, jaki jest ten świat, w którym znalazł się ów młody człowiek -pełen zła i okrucieństw, zepsucia i pokus. Teledyski, jakkolwiek wydają się na pierwszy rzut oka, są trudne w odbiorze ale za to przemyślane i posiadające głębsze znaczenie. Każda piosenka ma drugie dno, a wskazówki do interpretacji bywają  trudne do znalezienia. 

Nie wiem, jak najlepiej zachęcić kogoś do poznania tego zespołu. Dla mnie stanowi on niewyobrażalną wartość; punkt oparcia, źródło zrozumienia oraz sposób na przeżywanie emocji. Jest jedną z najważniejszych rzeczy w moim życiu, a jego wokalista - nie idolem idealnym, ale wzorem człowieka - człowieka z krwi i kości, który podnosi się i upada, rozumie jaki jest świat, wie że ma swoje wady, że jest tylko człowiekiem. A przy okazji wspaniałym muzykiem, który mimo rosnącej sławy ciągle pozostaje skromny. 

A na koniec historia powstania zespołu: 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tak na początek

Witajcie!    Chodzę do liceum, do klasy o profilu humanistycznym. Interesuje mnie wiele rzeczy, ale nie wiem kim chciałabym zostać w przyszłości. Mam mnóstwo zainteresowań, ale nie doceniam samej siebie i uważam że niczego nie umiem.    W okresie gimnazjum prowadziłam bloga o tematyce lifestyle z dużą ilością własnych innowacji i przemyśleń, ale zaniechałam tego wiedząc, kto go czyta (to długa historia, ale chodzi w niej o to że nie pisałam anonimowo i zrodziło to pewne problemy).    Sama moja przygoda z pisaniem jest dosyć długa, ale może opowiem ją kiedy indziej. Uogólniając, piszę wiersze, opowiadania, książki z gatunku fanfiction, scenariusze do musicali i przedstawień szkolnych. Do napisanych przez siebie tekstów układam muzykę, którą wykonuję razem z rodziną lub scholą, którą pomagam prowadzić. Oprócz tego uczę się grać na perkusji i fortepianie, jestem zagorzałą fanką muzyki, filmów i seriali, bardzo lubię modę i mam manię planowania.   ...